Wełniany kardigan w jodełkę

Tej jesień zapałałam wielką miłością do materiałów wełnianych, a przede wszystkim do wełny parzonej. Kiedy w zaprzyjaźnionym sklepie zobaczyłam piękną dzianinę w delikatny wzór jodełki, postanowiłam uszyć ciepły kardigan. Taki, którym można się otulić i który będzie mi miło grzał plecy podczas jesiennych chłodów, a jednocześnie nie będzie workowaty i deformujący sylwetkę.

Materiał: Gruba dzianina wełniana, niestety bardzo drapiąca, więc kardigan staram się nosić do bluzek lub sukienek z długim rękawem. Zużyłam 1,6 mb materiału, oraz szwy wewnętrzne wykończyłam szarą bawełnianą lamówką. Brzegi podkleiłam fizeliną „szewband” (wzmacniającą szwy), podwinęłam i przeszyłam ściegiem drabinkowym na moim uwielbianym Merrylock 689.

Model: Pamiętacie mój amatorski wykrój na bluzę z szalowym kapturem? Skorzystałam z tego wielokrotnie sprawdzonego wykroju, a przód wymodelowałam na podstawie wykroju płaszcza z Burdy 10/2012 z pięknym kołnierzem. Dodatkowo wpadłam na pomysł podkreślenia sylwetki z tyłu niewielką kontrafałdą na wysokości talii oraz przedłużyłam rękawy, by było mi cieplej w nadgarstki. W następnym kardiganie mam zamiar dodać wpuszczane kieszenie.

Dodatki: Sweter ze względu na swój uniwersalny kolor pasuje do większości moich ubrań. Szczególnie uwielbiam zakładać go do szarych sukienek połączonych z krwisto-czerwonymi lub różowymi dodatkami. Szalowy kołnierz może doskonale zastępować szaliki i zimowe kominy. Bardzo polecam uszycie takiego wdzianka wszystkim lubiącym ciepło. :)

Na tym jednym modelu na pewno się nie skończy. Z innej wełnianej (szarej – a jakże :) ) dzianiny uszyłam już ciepłą kamizelkę dla serdecznej znajomej, oraz dwa kardigany na świąteczne prezenty. A drugi dla siebie leży już skrojony – tej zimy nie będę marzła ani przez chwilę.

Szycie jest naprawdę piękne! :)

Pierwsze damskie spodnie – Burda 3/2013

Pomysł na uszycie spodni powstał w mojej głowie już dłuższy czas temu, ale dopiero po obejrzeniu świetnie przygotowanego zdjęciowego kursu podjęłam się wyzwania. Link do kursu znajdziecie w zakładce Polecane tutoriale.

Czerwone spodnie 1mn

Czerwone spodnie 2n

Materiał: Cienka czerwona bawełna z elastanem z ciekawym deseniem, przypomina materiał na męski krawat. Z tego materiału uszyłam również sukienkę.

Model: Burda 3/2013 m 104 z wszytym dodatkowo paskiem – to bardzo prosty model w sam raz dla początkującej osoby. :) Przy następnej realizacji mam zamiar lepiej dopasować górę i pasek, niestety wyszedł mi za szeroki i źle przylega do sylwetki. Dół nogawki lekko poszerzałam, bo bardzo nie lubię gdy przylega do ciała.  Wszycie zamka w rozporek poszło mi łatwiej niż się spodziewałam. :)

Dodatki: Do spodni w tak mocnym kolorze lubię zakładać jasno szarą górę, ale z granatową też prezentuje się dobrze.

Pożegnanie lata i pierwsza sukienka z półkola

Choć wiele osób zaczyna swoją przygodę z szyciem od uszycia spódnicy z półkola, ja odwlekałam ten moment całkowicie zafascynowana ołówkowymi spódnicami. :) Ale widocznie na każdą szyjącą przychodzi pora na sukienkę z półkola, a efekty przedstawiam poniżej.

Materiał: Bawełna satynowana w ciekawy nadruk. Górę wykończyłam batystową podszewką. Miałam trochę za mało materiału by dół mógł być długości jaką lubię. By jej dodatkowo nie skracać podwinięciem, brzegi wykończyłam satynową lamówką, którą zastosowałam również do podkreślenia talii. Zamek o długości 40 cm wszyłam w lewym szwie bocznym i muszę przyznać, że jest to znacznie łatwiejsze rozwiązanie, niż wszycie 60 centymetrowego zamka na plecach. Polecam to rozwiązanie do letnich sukienek.

Model: Góra na podstawie wykroju Burda 11/2012 model 121, który już dobrze znacie, a dół to tytułowe półkole.

Dodatki: Sukienka jest tak kolorowa w moim odczuciu, że jedyny dodatek to ulubiony srebrny zegarek.

Bluza z wielkim szalowym kapturem

Bardzo lubię szlafrokowe kroje płaszczy i bluz, dlatego z przyjemnością szyłam ten egzemplarz. Można się nią otulić, a krój jest nie zwykle kobiecy, mimo że sportowy. :)

Materiał: Bawełniana dzianina dresowa z drapanym spodem z rowerowym nadrukiem, a środek kaptura jest odszyty tkanina bawełnianą w pięknym niebieskim kolorze.

Model: Wykrój zrobiłam na podstawie bluzki z Burdy 9/2012 model 123 dodałam do wykroju bluzki zapasy na luz w obwodzie oraz narysowałam dodatkową część przednią połączoną z kapturem szalowym. We wpisie o tworzeniu tego kaptura możecie zobaczyć jak narysować samodzielnie taki wykrój w domowym zaciszu. Bardzo polecam. :)

Pożegnanie lata

Lato już za nami, ale nie zamieściłam jeszcze na blogu sukienek, które pomogły mi przeżyć sierpniowe upały. Dziś nadrabiam blogowe zaległości zaległości. :)

Materiał: Materiał to bardzo cienka wiskozowa tkanina w kolorze jasnego pudrowego różu, z widocznym diagonalnym splotem. Sukienka miała być bardzo przewiewna i chłodząca, więc nie wszywałam podszewki, a podkroje wykończyłam odszyciem.

Model: Górę uszyłam na podstawie wykroju Burda 11/2012 model 121, sprawdzony już w wielu wersjach prezentowanych w poprzednich wpisach. Tym razem dół poszerzyłam po środku i nadmiar zmarszczyłam w talii, wszywając cienką gumkę. Dzięki temu nie musiałam wszywać zamka – powstała bardzo prosta do uszycia sukienka, zwiewna i jednocześnie wygodna.

Dodatki: Bardzo lubię nosić do tej sukienki sześciokątny wisiorek z czerwonym jadeitem oraz skórzany pasek retro o ciekawym splocie.

 

Szafir i onyks w sześciokącie

Tak polubiłam czerwony wisior, że postanowiłam spróbować połączenia innych kamieni z wyplataniem sześciokąta z koralików Toho Treasure w kolorze Nickel.

Rivoli Swarovskiego o średnicy 18mm:

Pięknie fasetowany onyks o średnicy 20mm:


Jak Wam się podobają nowe zestawienia?

Czerwień w hematycie

Bardzo lubię połączenie rivoli Swarovskiego z liśćmi koralikowymi i z tej mojej fascynacji powstał komplet złożony z bransoletki i medalionu.



Komplet powstał z koralików Toho Hematite, zastosowałam Round 11/o, 15/o oraz Treasure, a także Super Duo.

W zakładce „Polecane tutoriale” znajdziecie linki do instrukcji wykonania liści i medalionu. :)

Batystowa sukienka

Uszyłam sukienkę idealną na letnie upały, zachęciła mnie do niej pogoda oraz chabrowy batyst, który czekał na pomysł i wolny czas.


Materiał: Delikatny chabrowy batyst zakupiony rok wcześniej. Dopiero upały zmobilizowały mnie do tego by spróbować swoich sił przy szyciu z tak cienkiego materiału, okazało się to nie takie trudne. Dodatkowo na dół sukienki zastosowałam moją ulubioną podszewkę wiskozową – cienką, miłą dla ciała i elastyczną.

Model: Góra: Burda 7/2015 model 113, a dół:  Burda 11/2012 model 122 poszerzona i zmarszczona, bo w pasie wszyłam cienką gumkę, by materiał w talii ładnie się układał pod paskiem.

Trudności: Wykrój na bluzkę jest bardzo prosty, ale trochę przesadziłam ze skracaniem i dopasowaniem długości przodu do mojej sylwetki, przez co zaszewka z przodu wyszła odrobinę za wysoko. Nie mniej jednak sukienka bardzo dobrze mi służyła podczas tegorocznych upałów. :)