O mnie

Fascynuje mnie świat rękodzieła, szczerze podziwiam kunszt zawodów rękodzielniczych takich jak kaletnik, szewc, gorseciarka, kuśnierz, stolarz czy tapicer i innych.  Sama uczestniczę w tym świecie tylko amatorsko.

Moją fascynację rękodzielniczym światem realizuję po przez wykonywanie biżuterii w technice koralikowej (beading), w technice haftu sutaszowego, a ostatnio (od ponad roku) zgłębiam tajniki sztuki krawieckiej. Czerpię wielką przyjemność z samego procesu tworzenia ubrań i biżuterii, choć czasem jest to niełatwe zajęcie, a nawet męczące. Jednak im trudniejszą kompozycję w biżuterii zaprojektuję lub bardziej skomplikowany wykrój ubrania wybiorę z czasopisma Burda, tym większą mam satysfakcję z ukończonego dzieła.

Serdecznie zapraszam do obejrzenia moich prac. Będzie mi niezwykle miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza.

Cudownie mi jest dzielić się swoją pasją z innymi. :)

Pozdrawiam,

Bijuella

 

  • https://takaszaramysz.blogspot.com takaszaramysz

    Wiesz że identyczną maszynę ma moja babcia? swoją drogą jest mi obiecana ale nie mam jeszcze miejsca w mieszkaniu dla takiego cuda. Jest ponad 100 letnia i sprawna! Babcia obiecała mi jeszcze szkolenie z haftu łowickiego czym zajmowała się całe życie.

    • http://www.bijuella.com/ Bijuella

      Wow, to nie zwlekaj ze szkoleniem, bo to niezwykła umiejętność! A maszyna Singera jest przepiękna. U mojej mamy też stoi taki ładny Łucznik, na pewno młodszy od Twojego, też zarezerwowałam ją dla siebie i zamieszka ze mną w większym mieszkaniu. :) Takie niesamowite skarby mają klimat. :)